Każdy człowiek dąży do tego aby osiągnąć jakiś sukces. Dla wielu z nas tym sukcesem jest kupno lub wybudowanie własnego domu w którym będziemy mieszkać wraz ze swoją rodziną. Ci mniej zamożni wybierają małe domki często w małych miasteczkach lub na wsi. Osoby, które posiadają większy kapitał często sięgają po nieruchomości w Hiszpanii, Belgii czy Portugalii. Polacy najczęściej kupują domy w Hiszpanii o bardzo wysokim standardzie. Oczywiście nie każdy może sobie pozwolić na taki luksus ale są osoby, które decydują się na zakup domów czy apartamentów w Hiszpanii.  Wypoczynek jest dla każdego istotnym elementem egzystencji. Niewątpliwym luksusem jest możliwość odpoczywania od obowiązków we własnej rezydencji. Czym jednak są rezydencje? Dawniej, nazwa ta stosowana była do określania reprezentacyjnej siedziby biskupów, króli lub szlachty. Obecnie są to również siedziby reprezentacyjne oraz wypoczynkowe najwyższych władz w państwie, biznesmenów oraz celebrytów. Rezydencje budowane były i są zarówno na wsiach jak i w miastach. Z reguły składają się z jednego budynku, ale bywają również całe kompleksy, które łączą się z parkiem i zabudowaniami gospodarczymi. W zależności od lokalizacji, możemy rozróżnić rezydencje letnie, zimowe oraz całoroczne. Największą rezydencją na świecie jest pałac Istana Nurul Iman, który należy do sułtana Brunei. Pałac składa się z 1788 pokoi i 257 toalet. Imponujący jest sam garaż, który potrafi pomieścić wszystkie sto pięćdziesiąt trzy samochody należące do sułtana. Kosz takiej rezydencji to blisko półtora miliarda złotych.

Czy warto inwestować swoje pieniądze umieszczając je na lokacie? Ile możemy zarobić w ten sposób? Banki reklamują lokaty krótko terminowe, np. na trzy lub sześć miesięcy z oprocentowaniem na poziomie sześciu procent. Czy rzeczywiście po trzech miesiącach zarobimy te sześć procent?

Odpowiedź jest tylko jedna. Nie zarobimy. Oprocentowanie podawane w reklamach jest oprocentowaniem rocznym. W związku z tym, aby obliczyć ile odsetek zostanie nam doliczonych musimy policzyć jakie oprocentowanie będzie w okresie trwania lokaty. Najłatwiej podzielić oprocentowanie podawane w ofercie przez 365 (dni w roku) a następnie pomnożyć to przez ilość dni na jakie zdeponowaliśmy pieniądze na lokacie czyli np. 90 jeśli założyliśmy lokatę na trzy miesiące. Oprocentowanie, które nam wyszło mnożymy przez wpłacony przez nas kapitał. W taki sposób wyszła nam podstawa opodatkowania od której należy odjąć podatek dochodowy. Kwota, która nam pozostanie jest naszym realnym zyskiem z lokaty. Przykładowo, jeśli wpłacimy 1000zł na lokatę z oprocentowaniem 6% na 3 miesiące, to po wyliczeniu całości i odliczeniu podatku zarobimy na czysto około 12zł. Warto się zatem zastanowić, czy inwestycja w lokaty jest w ogóle warta zachodu i czy nie jest to jednak strata naszego czasu. Na pewno dużo zależy tutaj od wielkości wniesionego kapitału. Mając tysiąc złotych nie możemy oczekiwać cudów. Kwota jaka zarobimy dzięki takiej sumie nie starczy nawet na opłatę za Internet. Inaczej będzie mieć się sprawa w przypadku gdy zainwestujemy kilkadziesiąt tysięcy czy nawet kilkaset tysięcy złotych. W takim przypadku będzie możliwe nawet utrzymanie się bez podejmowania żadnej pracy zarobkowej.

Śledząc zasoby sieci można spotkać wiele stron i blogów poświęconych tematyce rękodzielniczej. Najczęściej są to strony typowo hobbystyczne gdzie osoby uprawiające rękodzieło dzielą się swoją pasją. Rękodzieło to inaczej przedmioty wykonywane ręcznie, które nie są produkowane na masową skalę. To właśnie unikalność tych produktów stanowi ich główny atut.

Ważną cechą rękodzieła jest także staranne wykonanie z użyciem najlepszych materiałów. Obok stron hobbystycznych spotykamy także komercyjne strony o tematyce rękodzielniczej. Bardzo często są to sklepy w których sprzedaje się ręcznie robione swetry, czapki, serwetki, ręcznie malowane przedmioty czy samodzielnie szyte tekstylia domowe. Wiele osób zastanawia się czy da się zarobić na rękodziele, czy taka działalność gospodarcza ma w ogóle rację bytu. Utrzymywanie się ze sprzedaży rękodzieła jest trudne ale możliwe. Zwykły klient, który nie zna specyfiki rękodzieła z reguły nie jest skłonny zapłacić żądanej ceny bo trzeba podkreślić, że rękodzieło tanie nie jest. Wynika to z faktu, że robienie na drutach, haftowanie czy tworzenie biżuterii jest bardzo czasochłonne. Na szczęście rękodzieło staje się coraz bardziej popularne i coraz więcej osób zaczyna je doceniać. Ważne jest to aby sprzedawać je w odpowiednim miejscu. Samodzielnie szyte poszewki czy bieżniki z pewnością nie znajdą nabywców na targu ale już w internetowych galeriach rękodzieła dużo łatwiej. Najlepiej jest korzystać ze stron zagranicznych bo dla osób z USA czy UK nasze przedmioty nie są już tak drogie.